Teraz jestem w Tęczowym Moście


Obejrzyj inne książki wydane przez Zysk i S-ka Wydawnictwo
www.zysk.com.pl

Kontakt z autorką:
Bogumiła Śpiewakowska


statystyka


Teraz jestem w Tęczowym Moście - opowieści o niezwykłej więzi jaka może zaistnieć między psem i człowiekiem
Legenda o Tęczowym Moście

     Po naszej stronie nieba na pewno jest miejsce zwane Tęczowym Mostem.
     Przychodzi tu po śmierci każde zwierzę, dla którego mocniej biło czyjeś serce.
     Są tam łąki i wzgórza, po których biegają nasi przyjaciele. Zawsze świeci słońce i jest pod dostatkiem jedzenia.
     Wszystkie zwierzęta, które były chore, są znów zdrowe, tak jak pamiętamy je z najlepszych czasów. Są szczęśliwe i nie trapią się niczym z jednym wyjątkiem - każde tęskni za jedną specjalną osobą, którą musiało gdzieś tam zostawić...
     Zwierzęta biegają i bawią się razem, ale dla każdego przychodzi dzień, kiedy nagle staje i spogląda w dal. Oczy zaczynają mu błyszczeć, uszy łowią dźwięki, ciało drży naprężone. I nagle zwierzę zostawia grupę, mknie po zielonej trawie, łapy niosą je coraz szybciej... Zobaczył ciebie!
     Na twarzy poczujesz ciepły język, rękę położysz na ukochanym łbie i znów spojrzysz w wierne oczy swojego psa, który odszedł z twojego życia, ale nie zniknął z twego serca.
     A potem razem przekroczycie Tęczowy Most...

Jest to tekst opublikowany przez Gazetę Wyborczą z dnia 6.10.2000 r. na str. 11, w dodatku poświęconym psom, zatytułowanym "Hau, hau!".
Legendę o Tęczowym Moście można obecnie przeczytać w wielu portalach internetowych. Teksty te są tłumaczeniami z jęz. angielskiego i różnią się nieco od siebie oraz od wyżej podanego tekstu z Gazety Wyborczej.