Katarzyna Winters
www.winters.net.pl
Moim pierwszym Gościem Specjalnym jest Katarzyna Winters z wykształcenia — prawnik, z powołania i talentu — pisarka.
Katarzyna Winters (prawdziwe nazwisko: Katarzyna Langier) ma lat 36, urodziła się w Bytomiu. Po maturze wyjechała z rodzinnego Lublińca i rozpoczęła studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Szczecińskiego. Uzyskała magisterium, nie podjęła jednak pracy zgodnej z kierunkiem studiów, lecz wstąpiła do służby w Policji. Po 17 latach życia w Szczecinie powróciła do Lublińca, gdzie mieszka obecnie z suczką Wegą, rasy gończy polski. Jej pasje to: literatura, muzyka oraz jazda samochodem. Honorowe miejsce na półce z książkami zajmuje u Kasi fantastyka — Władca Pierścieni" Johna R. R. Tolkiena, powieści Andrzeja Sapkowskiego oraz Andrzeja Pilipiuka, a także z innej zupełnie dziedziny — proza Joanny Chmielewskiej i Alberta Camusa. Uwielbia spacery z Wegą po lesie. W sierpniu 2009 r. ukazała się jej książka zatytułowana "U kresu Tęczy. Zima"
A oto co mówi Kasia o książce i o swoich dalszych planach literackich:
"Od dzieciństwa kochałam zwierzęta, zaś psy nade wszystko, jednak pierwszy pies w moim życiu pojawił się dopiero, gdy byłam już dorosła. Suczka Nora przez 10 lat była moją Przyjaciółką. Dzieliła ze mną radości i smutki, wspierała i kochała swym psim serduszkiem. Gdy w zeszłym roku odeszła, bardzo cierpiałam. Razem z Norą, umarła też cząstka mnie... Chcąc oderwać się od traumatycznych przeżyć, zaczęłam uciekać w świat fantazji. Tak powstała baśń, napisana przeze mnie, która w sierpniu tego roku ukazała się w księgarniach. "U kresu tęczy. Zima" to powieść o przygodach Noruni i jej przyjaciół za Tęczowym Mostem. Pieski mieszkają w Krainie Psiej Radości, gdzie nie ma zła, gniewu i nienawiści. Przeżywają przeróżne przygody, bawią się, pracują wspólnie i wspierają się wzajemnie. Lektura ta skierowana jest do wszystkich — dzieci i dorosłych, którzy kochają swoich czworonożnych przyjaciół i wierzą, że gdy odejdą one za Tęczowy Most, trafią do bajkowej krainy szczęścia. "Zima" jest pierwszym tomem cyklu, który zamierzam wydać. Obecnie kończę pisać "Wiosnę" i wkrótce będę mogła przelać na papier pomysły, jakie mam w planach, jeśli chodzi o kolejne pory roku. Jednak z pewnością cykl nie zamknie się w czterech tomach. Pojawią się też dwa dodatkowe, ale będzie to niespodzianka dla Czytelników.
Oprócz literatury baśniowej mam zamiar wydać również swoją biografię, a obecnie piszę równolegle z "Wiosną" opowiadanie science fiction, przeznaczone jednak już tylko dla dorosłych. Mam nadzieję, że dzięki mojej powieści wszyscy, którzy utracili ukochanego pieska, będą mogli znaleźć choć odrobinę pociechy i ukojenia. Zapraszam Czytelników na swoją stronę internetową
www.winters.net.pl , Można przeczytać tam fragmenty "Zimy" i "Wiosny" oraz wspomnienie o bohaterce powieści, Noruni.
 Nora
| |
 Wega
|
Wega nie zastąpiła mi Nory, gdyż nie jest to możliwe. Pojawiła się w moim życiu w chwili dla mnie trudnej, ciężkiej i pełnej bólu. Niespełna w tydzień po odejściu Noruni za Tęczowy Most, zdecydowałam się na kolejnego pieska. Nie mogłam bowiem wyobrazić sobie życia bez czworonożnego przyjaciela. Pustka otaczająca mnie po śmierci Nory, rozpierzchła się. Musiałam zająć się malutkim szczeniaczkiem i podarować jemu swą miłość i serce. Potrafiłam podzielić swe uczucia między swoje oba psy. Nie przestając kochać Nory, pokochałam Wegę. Nadałam jej imię najjaśniejszej gwiazdy w konstelacji Lutni, gdyż zaświeciła dla mnie takim jasnym blaskiem, jak gwiazdka. Dzień w dzień obserwowałam, jak z małego pieska wyrasta młoda, smukła psia piękność, z czarną, błyszczącą sierścią, brązowymi dużymi oczami, za którą ogląda się wiele osób, obdarzających ją komplementami. Dzięki Weguni moje życie odzyskało znów barwy. Codzienne długie spacery z nią są dla mnie często źródłem weny twórczej.
Teraz kocha mnie kolejne psie serduszko..."